- label Dowiedz się więcej
- comment 0 komentarzy
Wielu rowerzystów chowa sprzęt do piwnicy wraz z pierwszymi przymrozkami. Obawiają się braku przyczepności, zimna i tego, że przejażdżka skończy się twardym lądowaniem na oblodzonym asfalcie. Jednak jazda zimą wcale nie musi być walką o przetrwanie. To kwestia zrozumienia, że rower na śniegu zachowuje się inaczej niż na suchym betonie. Wystarczy kilka zmian w technice i przygotowaniu sprzętu, by cieszyć się jazdą przez cały rok, hartować organizm i budować formę, gdy inni siedzą na kanapie.
Spis treści:
- Przygotowanie roweru
- Hamowanie zimą
- Pokonywanie zakrętów
- Jak radzić sobie z przeszkodami i wzniesieniami?
- Podsumowanie
Przygotowanie roweru
Zanim wyjedziesz na zewnątrz, sprawdź, czy koła Twojego roweru są w odpowiednim stanie. Zimą priorytetem jest maksymalna powierzchnia styku opony z podłożem. Im jest ona większa, tym trudniej o niekontrolowany uślizg. Jeśli Twoja rama na to pozwala, załóż szersze opony z agresywnym bieżnikiem.
Kluczowym trikiem, który nic nie kosztuje, jest obniżenie ciśnienia. Miękka opona lepiej wybiera nierówności i dosłownie wgryza się w śnieg. Unikaj jednak skrajności. Obręcz nie może mieć bezpośredniego kontaktu z podłożem.
Na lód najlepszym rozwiązaniem pozostają opony z kolcami, które jako jedyne oferują realną trakcję na zamarzniętych kałużach. Warto też rozważyć zmianę pedałów SPD na zwykłe platformy - w podbramkowej sytuacji możliwość błyskawicznego podparcia się nogą ratuje przed upadkiem.
Hamowanie zimą
Na śliskiej nawierzchni droga hamowania wydłuża się kilkukrotnie. Największym błędem jest gwałtowne zaciśnięcie klamki przedniego hamulca. Zablokowanie przedniego koła na lodzie niemal natychmiast kończy się wywrotką.
Stosuj hamowanie pulsacyjne i opieraj się głównie na tylnym hamulcu. Pozwoli Ci to zachować sterowność. Jeśli czujesz, że tył zaczyna "tańczyć", masz jeszcze szansę na korektę balansem ciała. Pamiętaj też, że klasyczne hamulce szczękowe (V-brake) działają zimą z opóźnieniem. Woda i lód na obręczach muszą zostać najpierw starte przez klocki, zanim rower zacznie zwalniać. Hamulce tarczowe są pod tym względem znacznie bardziej przewidywalne.
Pokonywanie zakrętów
Składanie się w zakręt pod dużym kątem zostaw na letnie wyścigi. Zimą Twoja sylwetka powinna być możliwie jak najbardziej pionowa. Każde mocne wychylenie roweru na boki drastycznie zwiększa ryzyko ucieczki kół.
Jak robić to bezpiecznie?
- Zwolnij przed manewrem. Hamuj na prostych kołach, zanim zaczniesz skręcać.
- Unikaj szczególnie niebezpiecznych nawierzchni. Pasy dla pieszych i szyny tramwajowe stają się zimą śliskie jak tafla lodu.
- Patrz daleko przed siebie. Dzięki temu szybciej dostrzeżesz koleiny ukryte pod puchem. Wjechanie w zamarzniętą koleinę pod kątem to najkrótsza droga do utraty równowagi.
Jak radzić sobie z przeszkodami i wzniesieniami?
Pokonywanie krawężników przysypanych śniegiem wymaga precyzji. Jeśli najedziesz na nie pod kątem, przednie koło może się ześlizgnąć. Zawsze staraj się ustawić rower prostopadle do przeszkody. Lekkie szarpnięcie kierownicy i odciążenie przodu pozwoli wskoczyć na krawędź bez ryzyka uślizgu.
Podczas podjazdów staraj się trzymać równą kadencję (tempo pedałowania). Zbyt gwałtowne depnięcie w pedały na niskim biegu zerwie przyczepność tylnego koła. Z kolei przy zjazdach przesuń środek ciężkości do tyłu, wysuwając biodra za siodełko. To dociąży tylną oś i poprawi stabilność całego roweru.
Podsumowanie
Jazda rowerem zimą to nie tylko wyzwanie, ale i ogromna frajda, o ile masz odpowiednio przygotowany sprzęt. Jeśli nie masz pewności, czy Twój obecny rower poradzi sobie w trudnych warunkach, lub szukasz profesjonalnych opon zimowych i oświetlenia, odwiedź Zawsze Rowery. Pomożemy Ci dobrać akcesoria, które sprawią, że mróz i śnieg przestaną być przeszkodą, a staną się elementem przygody. Zapraszamy do naszego serwisu – przygotujemy Twój sprzęt tak, byś czuł się pewnie na każdej trasie, niezależnie od pogody.
Komentarze (0)